Dlaczego warto być harcerzem?

00:06

Postanowiłam napisać o tym 

dlaczego warto być harcerzem? 

Chcę aby każdy, kto się waha i ma w głowie mnóstwo pytań: „Czy ta organizacja jest dla mnie? Czy Moje dziecko/siostra/brat/kuzyn tam się odnajdzie? Czy to wszystko ma sens?” po przeczytaniu tego wpisu sam odpowiedziałby sobie na te pytania.

Ognisko harcerskie, scouting,braterstwo
Przez cały rok czekasz na ogniska... fot. Agata Radulevič

Harcerstwo, to organizacja, o której bardzo różnie się mówi. Ci, którzy nie mieli okazji poznać działalność tego ruchu, myślą, że “Harcerstwo, to tylko bieganie po lesie, zabawy oraz śpiewanki przy ognisku”, jednak każdy, kto poznał idee harcestwa wie, że kryje się w tym wszystkim większy sens.

Zostałam harcerką w 2010 roku, miałam wtedy 12 lat. Wtedy też wiedziałam tylko o zabawach, śpiewaniu i fajnej atmosferze. Dopiero z biegiem lat, zaczęłam zauważać, jak wiele ta organizacja mi daje. 

Harcerskie Dzrewo; HD; team
Harcerstwo dało mi ludzi. fot. Paweł Giliauskas


Po pierwsze, 

hacerstwo dało mi ludzi. 

Może to dziwnie brzmi, ale będąc harcerką poznałam ludzi z niemalże całego świata, których łączy jedna organizacja i myśl. Każdy z poznanych jest inny, ma inne hobby, pasje, ma inną, ciekawą historię do powiedzenia, ale zawsze Was coś łączy. Z bagażem tylu znajomych, wiesz, że nigdy nie zostaniesz sam, zawsze możesz liczyć na pomocną dłoń.

Wspólne przygody tworzą najlepsze przyjaźnie. To właśnie poprzez wszystkie wyjazdy, zbiórki, wspólne zadania, trudy i radości poznałam cudownych ludzi, których dzisiaj mogę nazwać najlepszymi przyjaciółmi, bo to oni najlepiej mnie rozumieją, gdyż patrzą na świat w podobny sposób. A nawet powiem więcej, podobno harcerskie pary tworzą najlepsze małżeństwa! Osobistego doświadczenia w tym niemam, ale wśród znajomych takie mam i mam wrażenie, że chyba rozumieją się nawet bez słów 😊


Przyjaźń, harcerstwo, scout girls
Bo one najlepiej rozumieją... fot. Agata Głuchowska

Harcerstwo to przygody

 o których mogłabym napisać osobną książkę, bo każda zbiórka to coś niesamowitego. Może to być kolejne wyzwanie, nowa przyjaźń lub „odnowienie starej”. Każdy biwak, to masa wesołych historii, o których wspominasz miesiącami. Obóz... obóz to magiczne miejsce. Nie ważne ile masz lat, który to obóz, zawsze (gwarantuję) będziesz o nim myślał jako o miejscu, do którego chcesz wrócić. Czar ogniska, uśmiechy bliskich, wszystkie nagrane filmiki i zdjęcia będą długo grzały w zimowe, chłodne wieczory (tu znów się dzielę własnym sposobem na spędzanie długich ponurych wieczorów).

Harcerstwo to przygody, o który mogłabym chyba książkę napisać. fot. Agata Radulevič

Dzięki harcerstwu mogłam sporo podróżować. Nie wiem, czy tylko ja byłam taką szczęściarą, ale pierwsze „dalsze” podróże odbyły się właśnie z drużyną. To chyba dzięki tej organizacji zakochałam się w tym, więc ten blog powstał też dzięki temu, że jestem harcerką :D

Dzięki harcerstwu odnalazłam siebie, zrozumiałam, że chcę studiować dziennikarstwo i właśnie w Warszawie (to już osobna długa historia, o której tez może kiedyś coś napiszę).

Dlatego śmiało twierdzę, że harcerstwo mnie wychowało, i właśnie dzięki kochanej drużynie ( „Viator” gorące uściski <3 ) i całej organizacji jestem taką, jaką jestem.

Drużyna harcerska 9 WDH Viator
Drużyna od której wszystko się zaczęło. fot. Agata Radulevič


Jeżeli powyższych wyznań zabrakło, czytaj dalej, a upewnisz się dlaczego warto (i opłaca się) być harcerzem:

Jak już mówiłam harcerstwo to ludzie, dlatego śmiało możemy twierdzić, że druh lub druhna świetnie 

potrafi współpracować w grupie.

 Poczynając od zajęć na obozach lub zbiórkach, gdzie wraz z grupą osiągamy postawione sobie cele, kończąc na intruktorach, którzy potrafią zoorganizować zajecia i wyjazdy dla kilkudziesięciu osób. Takie umiejętnoście przydadzą się i w szkole, i na studiach, doceni je także przyszły pracodawca.

DMB, WTD, Bi-Pi
Wszystkich łączy jedna organizacja. fot. Agata Radulevič


Harcerstwo kształci prawidłowy system wartości.

 Isnieją Prawo i Przyrzeczenie Harceskie, które pomagają zrozumieć jak musimy się zachowywać, jakie ideały musimy osiągać. Przyznam, nie każdy i nie zawsze przestrzega tych „zasad”, bo nie zawsze się to udaje, najbardziej banalny przykład: 8. Harcerz jest zawsze pogodny. Pomimo że wydaje się to takie proste, jednak w codziennym życiu wcale nie jest to tak łatwo. Ale dzięki tej organizacji, wiesz, do czego musisz dążyć, możesz postawić sobie konkretny cel.

I znów mogę podzielić się osobistym doświadczeniem. Mnie harcerstwo nauczyło niesienia pomocy innym, tak często nam to wpajano w głowy, że teraz wydaje się to być normalnym. Poświęcasz się, aby pomoc tym, którzy najbardziej tego potrzebują. Na przykład dział „Harcerskie Drzewo” ZHPnL, w ubiegłym roku wpadł na pomysł zoorganizować koncert charytatywny, aby pomoc uzbierać środki na wybudowanie dziecięcego hospicjum w Wilnie. Ekipa organizatorów to były osoby, z których tylko kilka pełnoletnich. Jednak pomimo braku czasu (bo praca, szkoła, inne zajęcia), pomimo braku doświadczenia- się udało. W tym roku znów organizujemy, tym razem już nie tylko koncert... 😊 ( o tym możesz poczytać tu).  Aby wszystko zrealizować musisz czasem mniej się wyspać, zamiast pójścia do kina, idziesz na zbiórkę, gdzie omawiacie poważne sprawy organizatorkie, o dziwo czasem nawet brakuje czasu dla najbliższych, ale jednak, gdy rozumiesz po co i dla kogo to robisz, zapominasz, o trudnościach i wiesz, że idziesz w dobrym kierunku.

Wspolne rozpalenie kominka; braterstwo
Wiesz do czego masz dążyć. fot. Agata Radulevič


Harcerstwo uczy wymagać od siebie. 

Poprzez sprawnoście, stopnie harcerskie i instruktorskie, stawiamy sobie wymagania: czegoś nauczyć się, coś zrobić albo czegoś nie robić. Nie ma żadnego przymusu, ale „zdrowa konkurencja” na początku robi swoje (gdy jako młody harcerz/harcerka widzisz, że przyjaciel zdaje mnóstwo sprawności na obozie, też chcesz mu dorównać), a później z wiekiem rozumiesz, że te wymagania pomagają się rozwijąc i właśnie „dają kopniaka” by działać.

Pioneirka; jedność; siła
Stopnie i sprawnoście motywują do działania. fot. Agata Radulevič

Harcerstwo to kreatywność i samodzielność. 

Kto z harcerzy nie musiał urządzić sobie namiotu w ten sposób, aby w ciągu kilku tygodni dałoby się tam mieszkać jak w normalnym pokoju? Albo na szybko wymyślić jakieś schronisko przed burzą? Albo ugotować posiłek z (na pierwszy rzut oka, nie pasujących) kilku produktów? A wymyślić zajęcia dla kilkudziesięciu harcerzy i harcerek (a do tego w różnym wieku)? A odnaleźć się w nowym mieście i jeszcze udawać, że wiesz gdzie idziesz i prowadzisz za sobą grupę (i w końcu dojść do wyznaczenego miejsca)? No i w końcu, każdy będąc harcerzem układał piosenki czy okrzyki? :D To i jeszcze mnóstwo innych zadań wykonują druhny i druhowie, i to nie byle jak, a najlepiej jak potrafią, a potrafią zrobić to na wysokim poziomie! 😊

Ognisko; gitara; śpiew
Kto nie układał piosenki czy okrzyku podczas obozu? fot. Karolina Wołotko



Mam nadzieję, że ten wpis udowodnił, że jednak warto być hacerzem, ale jeśli jeszcze masz jakieś wątpliwości, zerknij na te zdjęcia i filmiki... 😊


You Might Also Like

4 komentarze

  1. Moje najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa i nastolęctwa związane są właśnie z harcerstwem :) Nocne rajdy, obozy, łażenie po lesie, gitara. Fantastyczna sprawa. Pozostała miłość do namiotu i włóczęgi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też namiot to najlepszy sposób na odpoczynek i relaks, a wszystko właśnie zaczęło się od harcerstwa :)

      Usuń
  2. Nie byłam w harcerstwie (w moim mieście nie było wówczas takiej opcji), ale mam za sobą kilka lat we wspólnocie i bardzo się cieszę, że w trudnym okresie dojrzewania miałam wokół siebie fajnych i rozsądnych znajomych :) Mam nadzieję, że moje dzieci też trafią do dobrego środowiska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama też marzę, aby kiedyś moje (przyszłe) dzieci z takim samym zamiłowaniem mówiły o harcerstwie :)

      Usuń