Londyn. Co zobaczyć?

10:34


Londyn – co zobaczyć? Czego oczekiwać?

Londynu nie planowałam, nie marzyłam o nim, dlatego też nic nie oczekiwałam i to akurat było najlepsze, bo zostałam mile zaskoczona! 
Dlaczego w takim razie w ogóle tam pojechałam? Przede wszystkim odwiedziłam koleżankę, która już od dłuższego czasu zapraszała do siebie, a po drugie – skusiły mnie tanie loty, które znalazłam przez przypadek dzięki reklamom na Facebooku.

ZOBACZ TAKŻE:

Myślałam, że jako zaoszczędziłam na locie, mam nocleg za free, to uda się zorganizować niskobudżetową podróż. Nic z tego! Oczywiście oczekiwałam, że Londyn to drogie miasto, ale że aż tak… 😄 Chociaż z drugiej strony, nie ograniczałyśmy siebie – jadłyśmy dobre jedzonko, nawet wybrałyśmy się do fajnego klubu potańczyć, więc było warto!

Londyn to duża metropolia, z ogromą ilością ludzi i małą liczbą śmietników 😄 Serio, czasem musiałam jakiś papierek nieść aż do domu, bo po prostu nie było miejsca, by to wyrzucić! A najbardziej paradoksalne jest to, że pomimo braku śmietników to miasto jest w miarę czyste (np. porównując do Paryżu). 

Kolejna rzecz, która mnie zaskoczyła, to życzliwość ludzi - w ciągu dwóch dni usłyszałam tyle miłych słów od nieznajomych, że szok!

A teraz do rzeczy - Londynie spędziłam tylko dwa dni (w tym też musimy wliczyć spotkania ze znajomymi), więc zobaczyłam bardzo mały skrawek miasta, ale robiłam przed tym sporo „research” wśród  znajomych, więc dzielę się miejscówkami, które warto zobaczyć.

Zacznę oczywiście od symboli tego miasta czyli:

Tower Bridge 


Most zwodzony z dwoma charakterystycznymi wieżami, które są zdobione w stylu wiktoriańskim. Wraz z otwarciem mostu okrzyknięto go arcydziełem ówczesnej inżynierii, często porównywano go ze słynną wieżą Eiffla, a dziś jest przedstawiony chyba na każdej pocztówce.



Big Ben 

Miałam pecha, bo teraz sławny Big Ben jest restaurowany… Ale wszyscy i tak robili zdjęcia (w tym też ja :D ). Tuż przy nim jest Pałac Westminsterski. W kompleksie urzęduje brytyjski parlament, a w murach Opactwa Westminsterskiego, które znajduje się po zachodniej stronie pałacu, koronują władców Anglii.



London Eye 

Diabelski młyn, który ma wysokości 135 m, a jego pełny obrót trwa około 30 minut. Koło ma 32 kapsuły, z których możemy podziwiać panoramę miasta.



Buckingham Palace 

A może tak herbatka u królowej? 😉 Na zmianę warty akurat nie trafiłam (jak mam być szczera to nawet jakoś specjalnie nie chciałam tego zobaczyć 😄 ), ale sam pałac jest piękny! Wokół są śliczne ogrody (st James’s Park) z mnóstwem ptaków i wiewiórek.





Katedra Św. Pawła i Millenium Bridge 

Zdobioną katedrę z dużą kopułą najlepiej oglądać z mostu, który został wybudowany z okazji nowego millenium i jest już nieodłącznym elementem krajobrazu Londynu.



Greenwich Park 

Piękny park z jeszcze lepszym widoczkiem na panoramę (a wiecie jak lubię oglądać miasto „z góry” :D ) Głównym punktem w parku jest obserwatorium oraz południk zerowy.




Covent Garden

Dzielnica artystów, której główną częścią jest tzw. Piazza – duży targ, na którym można kupić produkty spożywcze, kwiaty oraz pamiątki.

Neal’s Yard 

Kolorowa oaza w środku szarego miasta! Miejsce te jest dosyć małe, z dużą ilością turystów… ale jest tak przytulne i po prostu fajne, że warto tam skoczyć, zaczekać chwilkę, by zrobić sobie zdjęcie lub napić się kawki.




A teraz o miejscach w których nie byłam, ale warto tam zajrzeć:

Trafalgar Square 

Jest to też jedno z bardziej charakterystycznych miejsc. Plac został nazwany na cześć zwycięskiej bitwy morskiej z 1805 roku, podczas której Brytyjczycy pokonali zjednoczone siły Francji oraz Królestwa Hiszpanii. Kiedy akurat chciałyśmy tam pójść, to się okazało, że odbywa się tam jakieś „zebranie masowe”, więc zrezygnowałyśmy z tego pomysłu.

Notting Hill 

Chyba każdy wydział zdjęcia kolorowych domków… Jest to lokalizacja świetnie pasująca na sesje zdjęciowe. Ogółem byłam pod wrażeniem, że w tak dużej metropolii ludzie często mieszkają nie w ogromnych szarych blokach, a właśnie w małych miłych domach.



Sky Garden 

Ciekawe połączenie biurowca oraz parku. Wejście jest bezpłatne, jednak musicie zawczasu zarezerwować bilet (uwaga, rozchodzą się one w mgnieniu oka, dlatego też się nie załapałam). Bilet możecie zarezerwować na ich stronie internetowej, później wystarczy go wydrukować i z dowodem osobistym udać się do bramek, tam odbywa się kontrola, więc pamiętajcie, że nie możecie wnosić jedzenia, napojów i dużego bagażu.

Camden Town

Dzielnica dla miłośników mody alternatywnej, ciekawych kawiarenek i pubów. Jednak i tak najlepsze tam są fasady budynków, zresztą spójrzcie na zdjęcia.



Piccadilly Circus

Miejsce z klimatem Nowego Jorku: duże reklamy świetlne, sklepy i ogółem szybki ruch.

The Shard 

Jeden z najwyższych wieżowców Europy. Kolejna miejscówka na oglądanie miasta z góry.



The Globe

Coś dla miłośników teatru, czyli jeden z najstarszych teatrów w Londynie, gdzie Szekspir wystawiał swoje dzieła.


Muzea. Jest ich w Londynie sporo, część jest za free i z tego co słyszałam, są bardzo ciekawe.


No i oczywiście Harry Potter, a dokładniej muzeum The MakingOf Harry Potter. To jest miejsce, dla którego obiecałam sobie, że jeszcze kiedyś wrócę do Londynu! Jakąś wielką fanką nie jestem, ale czytałam, a nawet kilkanaście razy oglądałam i no przyznajmy, wstyd być w Londynie i nie odhaczyć tego muzeum. Jeśli zaś chcecie fotkę na słynnym peronie 9 i ¾, to musicie udać się na stację King’s Cross Station (i prawdopodobnie odstać porządną kolejeczkę)

Tyle o Londynie. Jest to tak duże i ciekawe miasto, że pewnie mogłam coś ominąć, o czymś zapomnieć, dlatego w komentarzu możecie dodać kolejne miejsca, które warto zobaczyć!
A jak chcecie więcej zdjęć to zapraszam na Instagram: @diajo_agata


You Might Also Like

0 komentarze